Michał pakuje bagaże…nazajutrz odlatuje do Libii…słyszy dzwonek u drzwi, otwiera …przed nim stoi Anna, pyta czy przychodzi za późno…wchodzi do mieszkania i próbuje wytłumaczyć Michałowi, że widziała zdjęcia i ze rzeczywiście był nieprzytomny jak je robiono…mężczyzna odpowiada, że szkoda, że nie uwierzyła jemu, gdy to powtarzał…Anna widzi, że on się pakuje…pyta gdzie wyjeżdża …po uzyskaniu odpowiedzi zadaje kolejne pytanie: a co z nami?, Ale jej były narzeczony stwierdza, że nie ma już ich…i że to ona o tym zdecydowała,…że nie zaufała mu i opuściła wtedy, gdy najbardziej jej potrzebował…rano odwiedza go ojciec… po raz pierwszy w życiu mówi mu, że jest z niego dumny…i jest wyraźnie wzruszony…Michał bardzo cieszy się z jego odwiedzin… Marek na besztanie ze strony ojca za późny powrót do domu nie reaguje tak jak Leszek się spodziewał…najwyraźniej stracił autorytet u syna…Marek robi cały czas jakieś aluzyjki, nic sobie nie robi z połajanek ojca, aż w końcu Monika zakazuje mu się wtrącać do spraw, które są pomiędzy rodzicami…