Leszek przyjeżdża po Michała i jego bagaże…ma go odwieźć na lotnisko, gdy tylko pożegna się z siostrą i siostrzeńcem…szwagier daje mu zegarek z dedykacją – prezent od personelu szpitala…spotykają się w kawiarni…Michał ma dla siostry piękny bukiet kwiatów (zdaje sobie sprawę, że gdyby nie Monika mógłby dalej siedzieć w tej chwili w więzieniu) a dla Marka swoją ulubioną rakietę tenisową… Teresa i Adam zdają sobie nagle sprawę, że Magda jest już dorosłą kobietą…i kiedyś musiał nadejść ten dzień, że spotkają ją z chłopakiem…Adam bardzo pragnie, aby żona ostrzegła córkę przed konsekwencjami, ale Teresa jest przekonana, że współczesne dziewczęta naprawdę nie potrzebują uświadamiania…w szkole było wychowanie rodzinne, mają swoje czasopisma i Internet,…ale Adam upiera się, że trzeba z nią o tym porozmawiać, wiec, kiedy Magda schodzi na dół Adam zaczyna mówić…jego córka patrząc na niego uśmiecha się… w końcu mówi, że rodzice trochę się spóźnili, bo Klara rozmawiała z nią o tym wszystkim już trzy lata wcześniej…