Wszystko o polskim serialu TV - Chichot Losu

NIESPODZIANKA:

Pierwsze zadanie na nowym stanowisku było bardzo trudne dla Joanny…musiała zabrać na lunch Puszka i Marusię, czyli pieska i żółwia pani prezes…piesek był w porządku, ale żółwia Joanna najzwyczajniej w świecie się brzydziła…pani prezes była straszna! Wieczorem było spotkanie z przyjaciółkami w ulubionym klubie…pośmiały się, pożartowały i dzień od razu był fajniejszy…Agata poderwała jakiegoś faceta, Ula dopytywała się czy Darek znowu jest wolny…Joanna poopowiadała o swojej nowej szefowej… Wieczorem znowu wpadł Marcin…zobaczył jej rakietki do badmintona i chciał zagrać…dzwonek do drzwi przerwał im umawianie się na rozgrywkę…wpadł policjant,który powiadomił Joannę o śmierci Elżbiety i najwyraźniej był pod jej urokiem…Marcina opowiadał trochę o firmie, że niedługo chyba padnie, nie ma nowych zleceń, ludzie się wykruszają…i tak mimochodem wspomniał, że jego rodzice są współwłaścicielami firmy Stefana…i ona była głównym jej filarem…zagrali w tego badmintona i Joanna już od bardzo dawna nie czuła się tak dobrze…pod jej,a właściwie Elżbiety mieszkaniem Joanna przeprosiła Marcina, że nie zaprosi go, ale jest bardzo zmęczona…Ale Marcin zauważa, że w mieszkaniu pali się światło, a ona na pewno nie zostawiła włączonego światła…Marcin wchodzi z nią na górę…w mieszkaniu panuje bałagan a z drugiego pokoju wyskakują dzieci…


Przeczytaj również:

Nasi przyjaciele i partnerzy: koszt budowy domu - sprezyny talerzowe
Bardzo fajne dwie strony internetowe: notariusz szczecin - Copyright @ 2010-2011 - adres strony http://druczkipocztowe.pl/chichot-losu/ zakaz kopiowania tresci ze strony bez zgody wlasciciela witryny internetowej; kontakt pod e-mail: pawelh2008[malpa]gmail[kropka]pl